niedziela, 24 września 2017

Colorfully

Wiele razy prezentowałam wyroby z łotewskiej wełny - Dundaga. Wełna jest niesamowicie barwiona w najbardziej zaskakujące połączenia kolorystyczne, nitka jest cieniutka, więc swetry najczęściej robię na drutach nr 3. Ma jednak poważną wadę, jest podatna na przetarcie w strategicznych miejscach. W tym swetrze szukałam sposobu na wzmocnienie. Dołożyłam cienką lnianą nitkę i pod pachami użyłam innej włóczki - Flory Drops.

Mój najnowszy jesienny sweter z Liloppi Luna - Jesień w ogródku.

  Miałam tylko jeden motek - 284 g, więc kombinowałam z rękawami, a dół swetra przedłużałam niteczką pozostałą po koszykowym swetrze.
Czerwone paseczki z "Flory" Drops 30 g.
Zmodyfikowany wzór Asji - New Way, który ładnie łamie pasy kolorów. 



I kolejne etapy powstawania swetra.





Pozostałości po wcześniejszym sweterku z Luny przerobiłam na kolejną entrelakową chustę.



 Chusta na 11 kwadratów - 120 g., druty nr 4. Idealna na jesienne dni do owinięcia szyi, A kolejna chusta już na drutach, bo moje zapasy Luny z każdą dostawą u Karoliny wciąż rosną.

niedziela, 3 września 2017

Find your Find

Wzór Find Your Fad by Andrea Mowry daje cudowną możliwość własnego dobierania kolorów. Myślę, że to właśnie jest przyczyną ogromnej popularności  tego wzoru na Raverly. Ja też nie mogłam się oprzeć tej zabawie - a ponieważ od kilku lat gromadzę zapasy wełenki fantastycznie farbowanej przez Joannę z Włóczek Warmii, miałam z czego wybierać. Oto moja własna wersja Find Your Fade.

 Szal jest ogromny, ponad 2 metry rozpiętości, gdyby nie zmiana kolorów byłby nudny, ażur łatwy do zapamiętania, a wzór francuski to oczka prawe.

Moje wybory kolorystyczne się zmieniały, oto pierwotny układ.

 To moteczki Mirelli, ostatni ciemny to Sock Malabrigo.

 Moteczki już zwinięte i pierwszy kolor na drutach.




 Jeśli chcemy mniejszy rozmiar, wcześniej należy zacząć zwężanie.

 W trakcie dziergania wyrzuciłam jeden motek czerwieni (szósty), a na końcu doszedł motek Mirelli w jagodowym kolorze.

 Nie potrafię wyliczy, ile metrów poszło na szal, motki są 400 metrowe, z każdego zostały mi kłębuszki do wykorzystania na inny projekt.

 Mirella to 100 % wełna merino, cudownie miękka, idealna dla wrażliwców.


 

sobota, 26 sierpnia 2017

Autumn is coming

Jeszcze jest ciepło, czasami nawet gorąco, ale już chłodne wieczory i poranki zapowiadają jesień. W takich jesiennych kolorach wydziergałam szal Arabella. Zachętą do tego projektu było wspólne dzierganie na FB w grupie Chusty i szale razem dziergane.


  
Wielkość 203 x 45 cm. Druty nr 3,75 mm. Szal robiony z resztek wełny łotewskiej Liloppi Luna pozostałych po innych projektach - 220 g. 




W trakcie robótki złamał mi się drut Addi z drewna oliwnego, złamał się po raz drugi. Pierwszą parę reklamowałam w e-dziewiarce, dostałam drugą i znów to samo. Nie polubiłam tych drutów i odpuszczam, szkoda tylko pieniędzy, bo nie były tanie.

niedziela, 30 lipca 2017

Linen yarn for summer

Zapowiadana fala upałów przed nami. Fantastycznym włóknem na lato jest len. Moje zapasy przędzy lnianej na cewkach są ogromne, dlatego co roku dziergam nowy lniany top. W tym roku do letniej bluzeczki wydziergałam lnianą narzutkę-szal, druty nr 6, 7 nitek lnu z cewek, 90 oczek. 




 Bluzeczka to pokazywany  już wzór Rosina. Tym razem ułożyłam kolory nitek w modny gradient.

 
Zdjęcia autorstwa Jacka Sieka wykonane w pięknym ogrodzie rodziny Sieków w Siedlcu.

Bluzeczkę robiłam w czerwcu, z 7 nitek cieniutkiej przędzy lnianej, układ kolorów autorski.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Fun KAL on Raverly

Miałam przyjemność od 30 czerwca do 9 lipca uczestniczyć na Raverly we wspólnym robieniu chusty. Chusta przepiękna - wzór Anne-Lise Maigaard - Tinkerbells Shawl.


Chciałam wykorzystać nowość zakupioną w Liloppi włóczkę bawełnianą Liloppi Souffle.  Motki są duże 280 g i 900 metrów. Dziergałam  z Souffle o nazwie "japońska wiśnia" i zostało mi z niego 110 g.

Zdjęcie ze strony sklepu

W tym KALu kolejne części wzoru dostawaliśmy dopiero po zaprezentowaniu  postępu pracy.

A tak wyglądały moje:


 Jak widać nitkę ciągnęłam ze środka bobbina.



Trudno uchwycić kolor, ale wiele radości sprawiały mi zmiany koloru. Włóczka składa się z 6 pasm, które zmieniają się po 2, dodatkowo są  one okręcone poliestrowym włóknem, dzięki czemu nic się nie rozwarstwia i nie zahacza. Na chustę wystarczyło 170 g, dlatego nie doszłam do czystego ecru. 

Bawełna jest jednak trudna do blokowania, w trakcie naciągania mokrej chusty nie poddała się tak jak wełniane - wymiary po naciągnięciu nieznacznie się zwiększyły.


Wzór jest prześliczny, widać to  w trakcie blokowania. Po wyschnięciu ażury nieznacznie się "zmniejszyły" - teraz wiem, dlaczego nigdy nie robiłam chusty na drutach z bawełny. I wiem, że będę musiała jeszcze raz zmierzyć się z tym wzorem, wykorzystując tym razem wełnę lub jedwab.

Tak prezentuje się następnego dnia po blokowaniu - w lipcowym słońcu.







 

czwartek, 1 czerwca 2017

My watermelon

Mój ostatni szal według projektu Stephena Westa Dotted Rays skojarzył mi się z soczystym arbuzem.


Zrobiłam go z 700 metrów litewskiej wełny zakupionej w Liloppi - Liloppi Lovis. 


Zdjęcie ze strony sklepu

Wełnianą nitkę połączyłam z cieniutką nitką Kid-Silka Dropsa, w dwóch kolorach, zielone jabłuszko nr 18 i pudrowy róż nr 3. Ta delikatna moherowo-jedwabna nitka dała dzianinie niezwykłą miękkość. Korzystałam z drutów nr 5.





 Chusta jest duża, 200 x 60 cm, idealna do otulenia się. Można zostać jej właścicielką, informacje na maila.
 

poniedziałek, 1 maja 2017

Forest Walk Sweater

Wiosna wciąż chłodna, więc mój zaczęty w grudniu sweter Forest Walk z pewnością będzie często  noszony.

 Sweter jest obszerny, po praniu nieco się wydłużył. Robiłam go z 3 motków o nazwie "Górskie jeziorko"   Liloppi Luny, ponieważ starałam się dopasować kolory. Z każdego motka zostały kuleczki z fioletowym kolorem. Z jednej zrobiłam golf. Sweter waży 45 dkg. Robiony na drutach 3,25 mm.
Rozmiar XL.

   Żeby wzmocnić włóczkę rękawy zrobiłam z dodatkiem cieniutkiej lnianej nitki. 

  
I zbliżenie na wzór.



Uwielbiam tę łotewską wełnę, z powodu jej fantastycznych zestawień kolorów, w noszeniu jest niezwykle przyjazna dla skóry. Po praniu nabiera puszystości i miękkości. Mam ogromne jej zapasy, więc jeszcze wiele projektów do zrobienia i prezentacji przede mną.